Chrońmy nasze dane osobowe

Nasze imię, nazwisko, adres, numer PESEL, te wszystkie informacje o nas samych podajemy często różnym instytucjom. Często również nie zastanawiamy się, czy są one bezpieczne w miejscu, gdzie jest udostępniliśmy. Przykładem może być dobrze nam znany bank, gdzie jakiś czas temu założyliśmy konto bankowe, zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny, czy kredyt gotówkowy. Przy podpisaniu, jakiejkolwiek umowy, z wyżej wymienionych bank wymaga od nas abyśmy przedstawili nasze dane osobowe. Czasami zawierana transakcja przewiduje ukazania pełnych danych, a niektóre tylko częściowe. Bez względu na rodzaj ofert i propozycji, nie zapominajmy, że nasze dane osobowe są niezwykle cenne i należy je chronić, przed bezprawnym ich wykorzystaniem.

 

Podczas składania wniosku np. o kredyt, musimy podać swoje dane osobowe, zwróćmy jednak uwagę, czy dostajemy dokument, który podpisujemy i jednocześnie zgadzamy się na wykorzystywanie przez bank informacji o nas. Jeżeli podpiszemy niniejszy dokument, automatycznie bank ma prawo do przetwarzania naszych danych. Jednak nie uzyskuje on prawa do sprzedania naszych danych osobowych, bez poinformowania nas o tym, innym, różnym podmiotom.

 

Nasze dane osobowe są potrzebne bankom do celów operacyjnych, czyli otwarcia konta, czy udzielenia kredytu. W takim celu je podajemy i chcielibyśmy, aby w takim celu były wykorzystane. Banki aby zwiększyć efektywność, wydajność siebie jako instytucji, używają informacji o nas w celach analitycznych. Przykładem może być sprzedaż wiązana, która w pewnym sensie ingeruje w naszą prywatność, wykorzystuje nasze dane osobowe aby manipulować naszymi decyzjami. Jest to mocne określenie, ale dane osobowe stanowią naszą prywatność, dlatego należy jej bronić i nie pozwalać na traktowanie nas jako statystycznych klientów, dzięki którym bank podniesie swój słupek sprzedaży.