Kredytobiorca i jego problemy

Kredytobiorca i jego problemy kredyt dom inwestorzy

Posiadanie własnych czterech ścian jest najważniejszym celem każdej rodziny. Przede wszystkim dążą do tego młode małżeństwa, które chciałyby żyć na swoim. Niestety nie zawsze jest im to dane, bowiem nie każdą rodzinę stać na własne mieszkanie. Najczęściej w takich sytuacjach posiłkują się kredytami, ostatnio z pomocą rządu, który je wspiera programem "rodzina na swoim". Ale tak naprawdę to z problemem tym musi się zmierzyć kredytobiorca, bo to on spłaca później przez wiele lat taki kredyt. Tak czy inaczej najprostszym sposobem na własny kąt jest kredyt na dom, o który teraz tak trudno.
Nie mniej jednak taki kredyt na dom jest udzielany przez banki, a jednym z podstawowych warunków udzielenia takiego kredytu jest zastawienie posiadanej nieruchomości i co bardzo istotne nieruchomość ta musi być ubezpieczona. Jeżeli dzięki bankowi i kredytowi staliśmy się już właścicielami domu lub mieszkania, chcielibyśmy mieć także komfort bezpieczeństwa. Pożary, kradzieże, powodzie, tak często ostatnio nas nawiedzające, mogą w każdej chwili zniszczyć cały nasz majątek, nasze mieszkanie wraz z całym dobytkiem. Dlatego musimy być przygotowani na taką ewentualność. Taką ochroną jest ubezpieczenie mieszkania, niestety najczęściej lekceważymy to i dopiero w chwili nieszczęścia przypominamy sobie o takim obowiązku, ale wówczas jest już za późno.
Pamiętajmy też, że ubezpieczeniowcy chcą nas naciągać. Tak jak banki.
To prawda od jakiegoś czasu banki opakowują kredyt w ekstra opłaty, takie właśnie  jak prowizja od jego udzielenia, opłata przygotowawcza oraz konieczność wykupienia przez kredytobiorcę ubezpieczenia kredytu. Ale i tak nadal o kredyt na dom jest bardzo trudno, a o kredytach bez bik, zaświadczeń i poręczycieli można zapomnieć. Banki wiedzą jak zajrzeć do kieszeni klienta i nigdy z takich praktyk nie zrezygnują.