Potrzebne doradztwo

Potrzebne doradztwo Banki kredyt dochody

Mimo pewnych majowych perturbacji rynek kredytów hipotecznych oraz mieszkaniowych specjalnie nie ucierpiał. Banki nadal deklarują chęć łagodzenia swojej polityki kredytowej dla tego rodzaju kredytów. Przypomnijmy, iż kolejne już banki zmniejszają swoje prowizje, są nawet takie, które całkowicie rezygnują z nich. Wiele z nich zmniejsza także marże oraz rezygnuje z wkładów własnych.
Są banki, które nie tylko rezygnują z wkładów własnych, ale udzielają kredytów hipotecznych ponad wartość nieruchomości. Łagodzenie warunków kredytowych dotyczy przede wszystkim kredytów hipotecznych, zapomnieć natomiast mogą o podobnych obniżkach klienci starający się o kredyty konsumpcyjne.
Na pewne ulgi i preferencje mogą natomiast liczyć lekarze, architekcie oraz prawnicy. Czym charakteryzuje się taki kredyt preferencyjny? Przede wszystkim niższym oprocentowaniem i prowizją. Nie zawsze jednak idzie to w parze z niższymi kosztami kredytu. Czyli kredyt preferencyjny tak, ale niższe koszty już niekoniecznie. W takim razie o jakich preferencjach możemy w ogóle mówić? Z informacji bankowych wynika, że preferencje mają między innymi dotyczyć uproszczonych procedur.
Każdy kto kiedykolwiek starał się o kredyt wie, że najczęściej do jego uzyskania wymagane są stałe dochody. Im wyższe są dochody tym większy może być kredyt. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że oceną zdolności kredytowych starającego się o kredyt klienta może być także wykonywany przez klienta zawód. Z informacji jednej z firm doradztwa finansowego wynika, że największe szanse na kredyt preferencyjny mają właśnie prawnicy, lekarzy, notariusze, architekci. Na kredyt preferencyjny mogą także liczyć pracownicy budżetowi: nauczyciele, pracownicy służb mundurowych czy też branży finansowej. Nie tak dawno banki miały swoje wewnętrzne czarne listy jakim branżom powinny odmówić kredytowania. Teraz mają listy sektorów uprzywilejowanych
W związku z tym rodzić się może pytanie, dlaczego preferencje banki kierują właśnie do tych, a nie innych grup społecznych? Odpowiedź jest prosta, ponieważ inwestując w wymieniony grupy banki niewiele ryzykują. Utrata pracy przez lekarza, czy architekta jest raczej małoprawdopodobna, poza tym wymienione zawody są najczęściej dobrze płatne. W przypadku tych grup nawet kryzys, który przecież nie opuścił jeszcze naszego kraju, niewiele może im zrobić i ma ograniczony wpływa na spłatę ewentualnych zadłużeń. Inna jest sytuacja osoby prowadzącej działalność gospodarczą, która jednego dnia może zbić majątek, a drugiego wszystko stracić. Taki jest sens wymowy kredytu preferencyjnego i tak banki do tego tematu podchodzą.