Przemyślany kredyt

Przemyślany kredyt Banki hipoteka umowa Wielu z nas szukając kredytu hipotecznego zaczyna od przeglądania ofert banków. I to jest błąd, bo aby to był tani kredyt, to nie od przeglądania ofert banków powinniśmy zacząć. Dużo ważniejsza jest nasza osobista zdolność do spłaty zobowiązania, nie tylko wyliczona przez bankierów. Niestety jak pokazują statystyki, nadal wielu kredytobiorców zbyt optymistycznie ocenia swoje możliwości finansowe. Wcale nie wynika to z niewielkich ograniczeń stosowanych przez instytucje bankowe. Po prostu kredytobiorcy nie potrafią odpowiednio spojrzeć na swoją sytuację oraz dobrze symulować przyszłych możliwości finansowych. Po pierwsze powinniśmy ocenić swoją zdolność kredytową. Wprawdzie zajmą się tym również bankierzy, jeśli zechcemy zaciągnąć kredyt hipoteczny w jakimkolwiek banku, ale kluczowym elementem jest nasza osobista analiza oraz ocena, czy faktycznie stać nas na kredyt? Być może teraz tak, za trzy miesiące tak, a dalsza zdolność spłacania wysokich miesięcznych rat pozostawia cień niepewności. Bo kredyt hipoteczny zaciągamy na wiele lat. To skuteczny argument chwilowego powstrzymania się przed podpisaniem wiążącej umowy. Po drugie – musimy rozważyć wiele pytań typu: czy stanowimy bezdzietne małżeństwo, ale planujemy w najbliższym czasie potomstwo; czy mój pracodawca jest w trudnej sytuacji finansowej, itp. Istnieje wiele powodów, które mogą solidnie naruszyć rodzinny budżet. Bank przed udzieleniem kredytu hipotecznego niekoniecznie musi o takich aspektach wiedzieć. Dlatego nasza w tym głowa, by uwzględnić niepewne fakty w fazie przygotowań do podpisania umowy o kredyt mieszkaniowy. Unikniemy dzięki temu problemów z płynnością finansową i być może kłopotów ze spłatą zobowiązania. Trzecim aspektem jest szczerość wobec siebie i wobec banku. Nie ma nic gorszego, niż zatajenie przed bankiem stałych zobowiązań, w celu otrzymania pozytywnej decyzji lub zwiększenia zdolności kredytowej. Prędzej czy później nasz domowy budżet odczuje skutki ukrytych wydatków. Problem może się okazać większy, niż na początku się wydaje i przerosnąć nasze możliwości finansowe. I kolejna sprawa– kredyt hipoteczny będziemy spłacać prawdopodobnie przez najbliższe 20-30 lat. Dlatego dużą uwagę przyłóżmy do wybrania odpowiedniego mieszkania lub domu. Niech kupowana nieruchomość będzie tą wymarzoną, przytulną. Własne cztery kąty powinny być schronieniem, miejscem odpoczynku, a nie wybrane na szybko, pod wpływem impulsu. Niestety często widmo otrzymania gotówki od banku przysłania nam tę ideę i po zakupie przychodzi szereg rozczarowań: nieodpowiednie otoczenie, za duży metraż czy zły rozkład pomieszczeń. Być może zamiast małego mieszkania w centrum, warto wybrać większe na obrzeżach miasta? Rozsądnym rozwiązaniem może być również dom na przedmieściach lub na wsi. Możliwości jest wiele, więc wybierzmy idealną dla siebie ofertę. Jeśli po rozwianiu wszelkich wątpliwości możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że stać nas na kredyt hipoteczny i wyprowadzkę do nowego mieszkania, nie pozostaje nic innego jak poszukać odpowiedniego banku. I znaleźć naprawdę tani kredyt.