Remontowe szaleństwo

Jeszcze do niedawna sytuacja na rynku kredytów bankowych nie do końca była jasna. Wprawdzie wiele symptomów wskazywało na to, że banki zmieniają politykę kredytową i wracają do szerokiego kredytowania, jednak nadal ich propozycje nie do końca satysfakcjonują klientów. Dlaczego? Banki chyba trochę za bardzo rozpuściły swoich klientów w okresie największego boomu kredytowego. Wówczas o kredyt gotówkowy, samochodowy czy hipoteczny było bardzo łatwo. Banki nie robiły swoim klientom praktycznie żadnych problemów. Nawet kredyt hipoteczny można było dostać na przysłowiową gębę, czyli składając w banku oświadczenie o dochodach i legitymując się jedynie dowodem osobistym. Takie przypadki się kiedyś zdarzały teraz już trzeba o tym zapomnieć. Kiedy do akcji wkroczył kryzys, banki znacznie zaostrzyły warunki kredytowe, podwyższyły marże, prowizje i wszelkiego rodzaju opłaty bankowe. Znacznie zaostrzyły obliczanie zdolności kredytowych klienta, a niektóre banki wręcz zaprzestały kredytowania. Teraz jednak wszystko wygląda pozytywniej. Klienci banków, którzy starają się o kredyt na zakup mieszkania z rynku pierwotnego nie maja takich problemów jak ci, którzy decydują się na kupno własnych czterech ścian na rynku wtórnym. Mieszkania używane najczęściej nadaja się do remontu, często też nowi właściciele starają się je przebudować tak aby odpowiadały ich wyobrażeniom Na wszystko potrzebne są pieniądze. Jeżeli ktoś nie uwzględni remontu w kredycie na zakup mieszkania, może o taki kredyt remontowy również się starać.

– Oczywiście banki kredyt remontowy również mają w swojej ofercie i o taki kredyt można wnioskować. Często jest tak, że kupujemy mieszkanie na rynku wtórnym i potrzebujemy gotówki na remont bądź adaptację mieszkania. Najczęściej nie są to małe pieniądze, więc musimy starać sie o kredyt. Jedną z takich mozliwości jest kredyt hipoteczny. Może też być pożyczka hipoteczna, ale trzeba na wstępie podkreślić, że pożyczka jest mniej korzystnym dla kredytobiorcy rozwiązaniem. Po prostu jest bardziej kosztowna od kredytu. Zaletami kredytu jest długi okres kredytowania – nawet do 40 i więcej lat, niskie oprocentowanie, niska kwota minimalna /10 000 zł., pożyczki 30 000 zł/, brak konieczności dodatkowego ubezpieczenia. Ale kredyt remontowy ma też wadę – może być przeznaczony jedynie na remont mieszkania, pożyczkę możemy przeznaczyć na dowolny cel. Poza tym starając się o kredyt remontowy powinniśmy dokładnie określić zakres remontu. Musimy mieć przy tym prawo do zajmowanej nieruchomości, a także szereg innych wymaganych przez bank dokumentów. Zresztą o szczegółach każdy starający się o kredyt remontowy dowie się w placówce każdego banku.